Hebrajska Biblia
Hebrajska Biblia

Królów I 2

CommentaryAudioShareBookmark
1

וַיִּקְרְב֥וּ יְמֵֽי־דָוִ֖ד לָמ֑וּת וַיְצַ֛ו אֶת־שְׁלֹמֹ֥ה בְנ֖וֹ לֵאמֹֽר׃

A gdy zbliżał się czas śmierci Dawida, polecił Salomonowi, synowi swemu, i rzekł: 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
2

אָנֹכִ֣י הֹלֵ֔ךְ בְּדֶ֖רֶךְ כָּל־הָאָ֑רֶץ וְחָזַקְתָּ֖ וְהָיִ֥יתָֽ לְאִֽישׁ׃

Idę ja drogą wszystkiego co ziemskie; ty tedy zbierz siły a bądź mężem. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
3

וְשָׁמַרְתָּ֞ אֶת־מִשְׁמֶ֣רֶת ׀ יְהוָ֣ה אֱלֹהֶ֗יךָ לָלֶ֤כֶת בִּדְרָכָיו֙ לִשְׁמֹ֨ר חֻקֹּתָ֤יו מִצְוֺתָיו֙ וּמִשְׁפָּטָ֣יו וְעֵדְוֺתָ֔יו כַּכָּת֖וּב בְּתוֹרַ֣ת מֹשֶׁ֑ה לְמַ֣עַן תַּשְׂכִּ֗יל אֵ֚ת כָּל־אֲשֶׁ֣ר תַּֽעֲשֶׂ֔ה וְאֵ֛ת כָּל־אֲשֶׁ֥ר תִּפְנֶ֖ה שָֽׁם׃

I przestrzegaj służby Wiekuistego, Boga twojego, abyś postępował drogami Jego, strzegł ustaw, przykazań, przepisów i zarządzeń Jego, jak napisane są w zakonie Mojżesza, aby ci się wiodło we wszystkiem, co przedsięweźmiesz i dokądkolwiek się zwrócisz. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
4

לְמַעַן֩ יָקִ֨ים יְהוָ֜ה אֶת־דְּבָר֗וֹ אֲשֶׁ֨ר דִּבֶּ֣ר עָלַי֮ לֵאמֹר֒ אִם־יִשְׁמְר֨וּ בָנֶ֜יךָ אֶת־דַּרְכָּ֗ם לָלֶ֤כֶת לְפָנַי֙ בֶּאֱמֶ֔ת בְּכָל־לְבָבָ֖ם וּבְכָל־נַפְשָׁ֑ם לֵאמֹ֕ר לֹֽא־יִכָּרֵ֤ת לְךָ֙ אִ֔ישׁ מֵעַ֖ל כִּסֵּ֥א יִשְׂרָאֵֽל׃

A wtedy stwierdzi też i Wiekuisty słowo swoje, które wyrzekł o mnie, mówiąc: Jeżeli strzedz będą synowie twoi drogi swej, postępując przedemną w prawdzie, całem sercem i całą duszą swoją, tedy przyrzekam, nie zabraknie ci męża na stolicy Izraela. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
5

וְגַ֣ם אַתָּ֣ה יָדַ֡עְתָּ אֵת֩ אֲשֶׁר־עָ֨שָׂה לִ֜י יוֹאָ֣ב בֶּן־צְרוּיָ֗ה אֲשֶׁ֣ר עָשָׂ֣ה לִשְׁנֵֽי־שָׂרֵ֣י צִבְא֣וֹת יִ֠שְׂרָאֵל לְאַבְנֵ֨ר בֶּן־נֵ֜ר וְלַעֲמָשָׂ֤א בֶן־יֶ֙תֶר֙ וַיַּ֣הַרְגֵ֔ם וַיָּ֥שֶׂם דְּמֵֽי־מִלְחָמָ֖ה בְּשָׁלֹ֑ם וַיִּתֵּ֞ן דְּמֵ֣י מִלְחָמָ֗ה בַּחֲגֹֽרָתוֹ֙ אֲשֶׁ֣ר בְּמָתְנָ֔יו וּֽבְנַעֲל֖וֹ אֲשֶׁ֥ר בְּרַגְלָֽיו׃

Wiadomo ci też co uczynił mi Joab, syn Ceruji, co uczynił dwom hetmanom wojsk izraelskich, Abnerowi, synowi Nera, i Amasie, synowi Jetera, których zamordował, przelewając krew wojenną w czasie pokoju, i zmazał tą krwią wojenną pas, który na biodrach jego, i sandały, które na nogach jego. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
6

וְעָשִׂ֖יתָ כְּחָכְמָתֶ֑ךָ וְלֹֽא־תוֹרֵ֧ד שֵׂיבָת֛וֹ בְּשָׁלֹ֖ם שְׁאֹֽל׃ (ס)

Uczynisz tedy wedle mądrości swojej, a nie pozwolisz aby zeszła sędziwość jego w pokoju do grobu. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
7

וְלִבְנֵ֨י בַרְזִלַּ֤י הַגִּלְעָדִי֙ תַּֽעֲשֶׂה־חֶ֔סֶד וְהָי֖וּ בְּאֹכְלֵ֣י שֻׁלְחָנֶ֑ךָ כִּי־כֵן֙ קָרְב֣וּ אֵלַ֔י בְּבָרְחִ֕י מִפְּנֵ֖י אַבְשָׁל֥וֹם אָחִֽיךָ׃

Wszakże synom Barzylaja, Gileadyty, świadcz miłość, a niechaj będą między stołownikami twoimi; albowiem w tenże sposób zbliżyli się do mnie, gdym się chronił przed Absalomem, bratem twoim. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
8

וְהִנֵּ֣ה עִ֠מְּךָ שִֽׁמְעִ֨י בֶן־גֵּרָ֥א בֶן־הַיְמִינִי֮ מִבַּחֻרִים֒ וְה֤וּא קִֽלְלַ֙נִי֙ קְלָלָ֣ה נִמְרֶ֔צֶת בְּי֖וֹם לֶכְתִּ֣י מַחֲנָ֑יִם וְהֽוּא־יָרַ֤ד לִקְרָאתִי֙ הַיַּרְדֵּ֔ן וָאֶשָּׁ֨בַֽע ל֤וֹ בַֽיהוָה֙ לֵאמֹ֔ר אִם־אֲמִֽיתְךָ֖ בֶּחָֽרֶב׃

Oto jest też przy tobie Szymei, syn Gery, Benjaminita z Bachurym, a złorzeczył mi on złorzeczeniem ostrem w on dzień, gdym szedł do Machnaim; wszakże zastąpił mi drogę u Jordanu, gdzie przysiągłem mu na Wiekuistego, mówiąc: Nie zabiję cię mieczem. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
9

וְעַתָּה֙ אַל־תְּנַקֵּ֔הוּ כִּ֛י אִ֥ישׁ חָכָ֖ם אָ֑תָּה וְיָֽדַעְתָּ֙ אֵ֣ת אֲשֶׁ֣ר תַּֽעֲשֶׂה־לּ֔וֹ וְהוֹרַדְתָּ֧ אֶת־שֵׂיבָת֛וֹ בְּדָ֖ם שְׁאֽוֹל׃

Ale teraz nie przepuszczaj mu tego, boś ty mąż mądry, a będziesz wiedział co mu masz uczynić, i strącisz sędziwość jego we krwi do grobu. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
10

וַיִּשְׁכַּ֥ב דָּוִ֖ד עִם־אֲבֹתָ֑יו וַיִּקָּבֵ֖ר בְּעִ֥יר דָּוִֽד׃ (פ)

I tak położył się Dawid do ojców swoich i pochowany został w stolicy Dawida. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
11

וְהַיָּמִ֗ים אֲשֶׁ֨ר מָלַ֤ךְ דָּוִד֙ עַל־יִשְׂרָאֵ֔ל אַרְבָּעִ֖ים שָׁנָ֑ה בְּחֶבְר֤וֹן מָלַךְ֙ שֶׁ֣בַע שָׁנִ֔ים וּבִירוּשָׁלִַ֣ם מָלַ֔ךְ שְׁלֹשִׁ֥ים וְשָׁלֹ֖שׁ שָׁנִֽים׃

Dni zaś panowania Dawida nad Izraelem było czterdzieści lat; w Hebronie panował siedm lat, a w Jerozolimie panował trzydzieści i trzy lata. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
12

וּשְׁלֹמֹ֕ה יָשַׁ֕ב עַל־כִּסֵּ֖א דָּוִ֣ד אָבִ֑יו וַתִּכֹּ֥ן מַלְכֻת֖וֹ מְאֹֽד׃

I zasiadł Salomon na stolicy Dawida, ojca swego, i utwierdziło się królestwo jego bardzo. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
13

וַיָּבֹ֞א אֲדֹנִיָּ֣הוּ בֶן־חַגֵּ֗ית אֶל־בַּת־שֶׁ֙בַע֙ אֵם־שְׁלֹמֹ֔ה וַתֹּ֖אמֶר הֲשָׁל֣וֹם בֹּאֶ֑ךָ וַיֹּ֖אמֶר שָׁלֽוֹם׃

Udał się tedy Adonija, syn Chaggity, do Bat-Szeby, matki Salomona. A gdy zapytała: Czy w zamiarach dobrych przybywasz? odpowiedział: W dobrych. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
14

וַיֹּ֕אמֶר דָּבָ֥ר לִ֖י אֵלָ֑יִךְ וַתֹּ֖אמֶר דַּבֵּֽר׃

Poczem rzekł: Mam pomówić z tobą. I odpowiedziała: Mów! 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
15

וַיֹּ֗אמֶר אַ֤תְּ יָדַ֙עַתְּ֙ כִּי־לִי֙ הָיְתָ֣ה הַמְּלוּכָ֔ה וְעָלַ֞י שָׂ֧מוּ כָֽל־יִשְׂרָאֵ֛ל פְּנֵיהֶ֖ם לִמְלֹ֑ךְ וַתִּסֹּ֤ב הַמְּלוּכָה֙ וַתְּהִ֣י לְאָחִ֔י כִּ֥י מֵיְהוָ֖ה הָ֥יְתָה לּֽוֹ׃

Rzekł tedy: Wiadomo ci, że panowanie do mnie należało, i że ku mnie zwrócili wszyscy Izraelici oblicza swoje, abym królem został. Ale panowanie się zmieniło, a przypadło bratu mojemu, albowiem Wiekuisty mu je przeznaczył. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
16

וְעַתָּ֗ה שְׁאֵלָ֤ה אַחַת֙ אָֽנֹכִי֙ שֹׁאֵ֣ל מֵֽאִתָּ֔ךְ אַל־תָּשִׁ֖בִי אֶת־פָּנָ֑י וַתֹּ֥אמֶר אֵלָ֖יו דַּבֵּֽר׃

Otóż teraz mam jedną prośbę do ciebie; nie odmawiaj mi jej. I odpowiedziała: Mów! 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
17

וַיֹּ֗אמֶר אִמְרִי־נָא֙ לִשְׁלֹמֹ֣ה הַמֶּ֔לֶךְ כִּ֥י לֹֽא־יָשִׁ֖יב אֶת־פָּנָ֑יִךְ וְיִתֶּן־לִ֛י אֶת־אֲבִישַׁ֥ג הַשּׁוּנַמִּ֖ית לְאִשָּֽׁה׃

Rzekł zatem: Chciej uprosić króla Salomona - bo tobie wszak nie odmówi - aby mi oddał Abiszagę, Sunamitkę, za żonę. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
18

וַתֹּ֥אמֶר בַּת־שֶׁ֖בַע ט֑וֹב אָנֹכִ֕י אֲדַבֵּ֥ר עָלֶ֖יךָ אֶל־הַמֶּֽלֶךְ׃

I odpowiedziała Bat-Szeba: Dobrze, pomówię sama o tobie z królem. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
19

וַתָּבֹ֤א בַת־שֶׁ֙בַע֙ אֶל־הַמֶּ֣לֶךְ שְׁלֹמֹ֔ה לְדַבֶּר־ל֖וֹ עַל־אֲדֹנִיָּ֑הוּ וַיָּקָם֩ הַמֶּ֨לֶךְ לִקְרָאתָ֜הּ וַיִּשְׁתַּ֣חוּ לָ֗הּ וַיֵּ֙שֶׁב֙ עַל־כִּסְא֔וֹ וַיָּ֤שֶׂם כִּסֵּא֙ לְאֵ֣ם הַמֶּ֔לֶךְ וַתֵּ֖שֶׁב לִֽימִינֽוֹ׃

Gdy tedy przybyła Bat-Szeba do króla Salomona aby pomówić z nim względem Adonii, powstał król jej naprzeciw i pokłonił się jej i usiadł na stolicy swojej; poczem postawiono krzesło dla matki króla i usiadła po prawicy jego. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
20

וַתֹּ֗אמֶר שְׁאֵלָ֨ה אַחַ֤ת קְטַנָּה֙ אָֽנֹכִי֙ שֹׁאֶ֣לֶת מֵֽאִתָּ֔ךְ אַל־תָּ֖שֶׁב אֶת־פָּנָ֑י וַיֹּֽאמֶר־לָ֤הּ הַמֶּ֙לֶךְ֙ שַׁאֲלִ֣י אִמִּ֔י כִּ֥י לֹֽא־אָשִׁ֖יב אֶת־פָּנָֽיִךְ׃

Poczem rzekł: Małą prośbę mam do ciebie, nie odmawiaj mi! I odpowiedział jej król: Zażądaj tylko, matko moja, bo ci z pewnością nie odmówię. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
21

וַתֹּ֕אמֶר יֻתַּ֖ן אֶת־אֲבִישַׁ֣ג הַשֻּׁנַמִּ֑ית לַאֲדֹנִיָּ֥הוּ אָחִ֖יךָ לְאִשָּֽׁה׃

Rzekła tedy: Niechajby oddano Abiszagę, Sunamitkę, Adonii, bratu twojemu, za żonę. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
22

וַיַּעַן֩ הַמֶּ֨לֶךְ שְׁלֹמֹ֜ה וַיֹּ֣אמֶר לְאִמּ֗וֹ וְלָמָה֩ אַ֨תְּ שֹׁאֶ֜לֶת אֶת־אֲבִישַׁ֤ג הַשֻּׁנַמִּית֙ לַאֲדֹ֣נִיָּ֔הוּ וְשַֽׁאֲלִי־לוֹ֙ אֶת־הַמְּלוּכָ֔ה כִּ֛י ה֥וּא אָחִ֖י הַגָּד֣וֹל מִמֶּ֑נִּי וְלוֹ֙ וּלְאֶבְיָתָ֣ר הַכֹּהֵ֔ן וּלְיוֹאָ֖ב בֶּן־צְרוּיָֽה׃ (פ)

I odezwał się król Salomon, i rzekł do matki swojej: Czemu prosisz tylko o Abiszagę, Sunamitkę, dla Adonii? Poproś raczej o królestwo dla niego - jest on wszak bratem moim starszym! - Poproś dla niego i dla Abjatara, kapłana, i dla Joaba, syna Ceruji. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
23

וַיִּשָּׁבַע֙ הַמֶּ֣לֶךְ שְׁלֹמֹ֔ה בַּֽיהוָ֖ה לֵאמֹ֑ר כֹּ֣ה יַֽעֲשֶׂה־לִּ֤י אֱלֹהִים֙ וְכֹ֣ה יוֹסִ֔יף כִּ֣י בְנַפְשׁ֔וֹ דִּבֶּר֙ אֲדֹ֣נִיָּ֔הוּ אֶת־הַדָּבָ֖ר הַזֶּֽה׃

I poprzysiągł król Salomon na Wiekuistego, i rzekł: Tak niechaj mi Bóg nadal uczyni, że przeciw własnemu życiu swemu wyrzekł Adonija słowo to! 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
24

וְעַתָּ֗ה חַי־יְהוָה֙ אֲשֶׁ֣ר הֱכִינַ֗נִי ויושיביני [וַיּֽוֹשִׁיבַ֙נִי֙] עַל־כִּסֵּא֙ דָּוִ֣ד אָבִ֔י וַאֲשֶׁ֧ר עָֽשָׂה־לִ֛י בַּ֖יִת כַּאֲשֶׁ֣ר דִּבֵּ֑ר כִּ֣י הַיּ֔וֹם יוּמַ֖ת אֲדֹנִיָּֽהוּ׃

Żyw Wiekuisty, który mnie utwierdził i posadził na stolicy Dawida, ojca mojego, a który ugruntował mi dom, stosownie do przyrzeczenia swojego, że dzisiaj jeszcze stracony będzie Adonija. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
25

וַיִּשְׁלַח֙ הַמֶּ֣לֶךְ שְׁלֹמֹ֔ה בְּיַ֖ד בְּנָיָ֣הוּ בֶן־יְהוֹיָדָ֑ע וַיִּפְגַּע־בּ֖וֹ וַיָּמֹֽת׃ (ס)

Poczem poruczył król Salomon Benaji, synowi Jehojady; ten pchnął go tak, że padł trupem. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
26

וּלְאֶבְיָתָ֨ר הַכֹּהֵ֜ן אָמַ֣ר הַמֶּ֗לֶךְ עֲנָתֹת֙ לֵ֣ךְ עַל־שָׂדֶ֔יךָ כִּ֛י אִ֥ישׁ מָ֖וֶת אָ֑תָּה וּבַיּ֨וֹם הַזֶּ֜ה לֹ֣א אֲמִיתֶ֗ךָ כִּֽי־נָשָׂ֜אתָ אֶת־אֲר֨וֹן אֲדֹנָ֤י יְהֹוִה֙ לִפְנֵי֙ דָּוִ֣ד אָבִ֔י וְכִ֣י הִתְעַנִּ֔יתָ בְּכֹ֥ל אֲשֶֽׁר־הִתְעַנָּ֖ה אָבִֽי׃

Do Abjatara zaś, kapłana, rzekł król: Udasz się do Anatot, do dóbr twoich, albowiem na śmierć zasłużyłeś. Dzisiaj jednak nie stracę cię, ponieważ niosłeś arkę Pana Wiekuistego przed obliczem Dawida, ojca mojego, a przecierpiałeś wszystko co przecierpiał ojciec mój. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
27

וַיְגָ֤רֶשׁ שְׁלֹמֹה֙ אֶת־אֶבְיָתָ֔ר מִהְי֥וֹת כֹּהֵ֖ן לַֽיהוָ֑ה לְמַלֵּא֙ אֶת־דְּבַ֣ר יְהוָ֔ה אֲשֶׁ֥ר דִּבֶּ֛ר עַל־בֵּ֥ית עֵלִ֖י בְּשִׁלֹֽה׃ (פ)

Tak tedy wypędził Salomon Abjatara, że nie pozostał nadal kapłanem Wiekuistego, aby spełniło się słowo Wiekuistego, które wyrzekł o domu Elego w Szylo. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
28

וְהַשְּׁמֻעָה֙ בָּ֣אָה עַד־יוֹאָ֔ב כִּ֣י יוֹאָ֗ב נָטָה֙ אַחֲרֵ֣י אֲדֹנִיָּ֔ה וְאַחֲרֵ֥י אַבְשָׁל֖וֹם לֹ֣א נָטָ֑ה וַיָּ֤נָס יוֹאָב֙ אֶל־אֹ֣הֶל יְהוָ֔ה וַֽיַּחֲזֵ֖ק בְּקַרְנ֥וֹת הַמִּזְבֵּֽחַ׃

Gdy jednak wieść ta do Joaba doszła - albowiem przyłączył się Joab do Adonii, podczas gdy do Absaloma się nie był przyłączył - schronił się Joab do namiotu Wiekuistego i uchwycił się narożników ołtarza. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
29

וַיֻּגַּ֞ד לַמֶּ֣לֶךְ שְׁלֹמֹ֗ה כִּ֣י נָ֤ס יוֹאָב֙ אֶל־אֹ֣הֶל יְהוָ֔ה וְהִנֵּ֖ה אֵ֣צֶל הַמִּזְבֵּ֑חַ וַיִּשְׁלַ֨ח שְׁלֹמֹ֜ה אֶת־בְּנָיָ֧הוּ בֶן־יְהוֹיָדָ֛ע לֵאמֹ֖ר לֵ֥ךְ פְּגַע־בּֽוֹ׃

Gdy tedy powiadomiono króla Salomona: Joab schronił się do namiotu Wiekuistego, a oto znajduje się przy ołtarzu, wysłał Salomon Benaję, syna Jehojady, z rozkazem: Idź, pchnij go! 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
30

וַיָּבֹ֨א בְנָיָ֜הוּ אֶל־אֹ֣הֶל יְהוָ֗ה וַיֹּ֨אמֶר אֵלָ֜יו כֹּֽה־אָמַ֤ר הַמֶּ֙לֶךְ֙ צֵ֔א וַיֹּ֥אמֶר ׀ לֹ֖א כִּ֣י פֹ֣ה אָמ֑וּת וַיָּ֨שֶׁב בְּנָיָ֤הוּ אֶת־הַמֶּ֙לֶךְ֙ דָּבָ֣ר לֵאמֹ֔ר כֹּֽה־דִבֶּ֥ר יוֹאָ֖ב וְכֹ֥ה עָנָֽנִי׃

Ale gdy przybył Benaja do namiotu Wiekuistego, i rzekł doń: Tak rzecze król: Wyjdź! odpowiedział: Nie, tu umrę! I przyniósł Benaja królowi tę odpowiedź, mówiąc: Tak rzekł Joab i tak mi odpowiedział. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
31

וַיֹּ֧אמֶר ל֣וֹ הַמֶּ֗לֶךְ עֲשֵׂה֙ כַּאֲשֶׁ֣ר דִּבֶּ֔ר וּפְגַע־בּ֖וֹ וּקְבַרְתּ֑וֹ וַהֲסִירֹ֣תָ ׀ דְּמֵ֣י חִנָּ֗ם אֲשֶׁר֙ שָׁפַ֣ךְ יוֹאָ֔ב מֵעָלַ֕י וּמֵעַ֖ל בֵּ֥ית אָבִֽי׃

Rzekł tedy król do niego: Uczyń jako rzekł; pchnij go i pochowaj, abyś usunął krew, którą wylał Joab bez przyczyny, odemnie i od domu ojca mojego. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
32

וְהֵשִׁיב֩ יְהוָ֨ה אֶת־דָּמ֜וֹ עַל־רֹאשׁ֗וֹ אֲשֶׁ֣ר פָּגַ֣ע בִּשְׁנֵֽי־אֲ֠נָשִׁים צַדִּקִ֨ים וְטֹבִ֤ים מִמֶּ֙נּוּ֙ וַיַּהַרְגֵ֣ם בַּחֶ֔רֶב וְאָבִ֥י דָוִ֖ד לֹ֣א יָדָ֑ע אֶת־אַבְנֵ֤ר בֶּן־נֵר֙ שַׂר־צְבָ֣א יִשְׂרָאֵ֔ל וְאֶת־עֲמָשָׂ֥א בֶן־יֶ֖תֶר שַׂר־צְבָ֥א יְהוּדָֽה׃

I aby obrócił Wiekuisty odpowiedzialność za krew jego na głowę jego, ponieważ pchnął dwóch mężów sprawiedliwszych i lepszych od siebie, a zamordował ich bez wiedzy ojca mojego Dawida, mianowicie Abnera, syna Nera, wodza wojsk izraelskich, i Amasę, syna Jetera, wodza wojsk judzkich. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
33

וְשָׁ֤בוּ דְמֵיהֶם֙ בְּרֹ֣אשׁ יוֹאָ֔ב וּבְרֹ֥אשׁ זַרְע֖וֹ לְעֹלָ֑ם וּלְדָוִ֡ד וּ֠לְזַרְעוֹ וּלְבֵית֨וֹ וּלְכִסְא֜וֹ יִהְיֶ֥ה שָׁל֛וֹם עַד־עוֹלָ֖ם מֵעִ֥ם יְהוָֽה׃

I tak niechaj obróci się krew ich na głowę Joaba i na głowę potomków jego na zawsze, dla Dawida zaś i dla domu i stolicy jego będzie pokój od Wiekuistego na wieki. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
34

וַיַּ֗עַל בְּנָיָ֙הוּ֙ בֶּן־יְה֣וֹיָדָ֔ע וַיִּפְגַּע־בּ֖וֹ וַיְמִתֵ֑הוּ וַיִּקָּבֵ֥ר בְּבֵית֖וֹ בַּמִּדְבָּֽר׃

I wstąpił Benaja, syn Jehojady, i pchnął go i uśmiercił go. Pochowano go zaś w domu jego, na puszczy. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
35

וַיִּתֵּ֨ן הַמֶּ֜לֶךְ אֶת־בְּנָיָ֧הוּ בֶן־יְהוֹיָדָ֛ע תַּחְתָּ֖יו עַל־הַצָּבָ֑א וְאֶת־צָד֤וֹק הַכֹּהֵן֙ נָתַ֣ן הַמֶּ֔לֶךְ תַּ֖חַת אֶבְיָתָֽר׃

I ustanowił król Benaję, syna Jehojady, miasto niego nad wojskiem, Cadoka zaś kapłana ustanowił król na miejscu Abjatara. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
36

וַיִּשְׁלַ֤ח הַמֶּ֙לֶךְ֙ וַיִּקְרָ֣א לְשִׁמְעִ֔י וַיֹּ֣אמֶר ל֗וֹ בְּֽנֵה־לְךָ֥ בַ֙יִת֙ בִּיר֣וּשָׁלִַ֔ם וְיָשַׁבְתָּ֖ שָׁ֑ם וְלֹֽא־תֵצֵ֥א מִשָּׁ֖ם אָ֥נֶה וָאָֽנָה׃

Poczem posłał król i zawezwał Szymeę, i rzekł doń: Wybudujesz sobie dom w Jerozolimie i osiądziesz tam, nie wydalając się ztamtąd dokądbądź. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
37

וְהָיָ֣ה ׀ בְּי֣וֹם צֵאתְךָ֗ וְעָֽבַרְתָּ֙ אֶת־נַ֣חַל קִדְר֔וֹן יָדֹ֥עַ תֵּדַ֖ע כִּ֣י מ֣וֹת תָּמ֑וּת דָּמְךָ֖ יִהְיֶ֥ה בְרֹאשֶֽׁךָ׃

Gdybyś jednak ztąd się wydalił a po za rzeczkę Kidron przeszedł, wtedy - miarkuj to sobie - umrzeć musisz! Krew twoja spadnie wtedy na głowę twoją! 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
38

וַיֹּ֨אמֶר שִׁמְעִ֤י לַמֶּ֙לֶךְ֙ ט֣וֹב הַדָּבָ֔ר כַּאֲשֶׁ֤ר דִּבֶּר֙ אֲדֹנִ֣י הַמֶּ֔לֶךְ כֵּ֖ן יַעֲשֶׂ֣ה עַבְדֶּ֑ךָ וַיֵּ֧שֶׁב שִׁמְעִ֛י בִּירוּשָׁלִַ֖ם יָמִ֥ים רַבִּֽים׃ (ס)

I odpowiedział Szymei królowi: Dobrze tak, jako wyrzekł pan mój i król, tak uczyni sługa twój! I tak pozostał Szymei w Jerozolimie przez długi czas. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
39

וַיְהִ֗י מִקֵּץ֙ שָׁלֹ֣שׁ שָׁנִ֔ים וַיִּבְרְח֤וּ שְׁנֵֽי־עֲבָדִים֙ לְשִׁמְעִ֔י אֶל־אָכִ֥ישׁ בֶּֽן־מַעֲכָ֖ה מֶ֣לֶךְ גַּ֑ת וַיַּגִּ֤ידוּ לְשִׁמְעִי֙ לֵאמֹ֔ר הִנֵּ֥ה עֲבָדֶ֖יךָ בְּגַֽת׃

Po upływie jednak trzech lat uciekli od Szymeego dwaj niewolnicy do Achisza, syna Maachy, króla Gat. Gdy tedy doniesiono Szymeowi, mówiąc: Oto niewolnicy twoi w Gat, 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
40

וַיָּ֣קָם שִׁמְעִ֗י וַֽיַּחֲבֹשׁ֙ אֶת־חֲמֹר֔וֹ וַיֵּ֤לֶךְ גַּ֙תָה֙ אֶל־אָכִ֔ישׁ לְבַקֵּ֖שׁ אֶת־עֲבָדָ֑יו וַיֵּ֣לֶךְ שִׁמְעִ֔י וַיָּבֵ֥א אֶת־עֲבָדָ֖יו מִגַּֽת׃

Powstał Szymei i osiodławszy osła swojego puścił się do Gat, do Achisza, by odszukać niewolników swoich. I tak udał się Szymei i sprowadził niewolników swoich z Gat. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
41

וַיֻּגַּ֖ד לִשְׁלֹמֹ֑ה כִּי־הָלַ֨ךְ שִׁמְעִ֧י מִירוּשָׁלִַ֛ם גַּ֖ת וַיָּשֹֽׁב׃

Gdy jednak powiadomiono Salomona, że udał się Szymei z Jerozolimy do Gat i znowu wrócił, 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
42

וַיִּשְׁלַ֨ח הַמֶּ֜לֶךְ וַיִּקְרָ֣א לְשִׁמְעִ֗י וַיֹּ֨אמֶר אֵלָ֜יו הֲל֧וֹא הִשְׁבַּעְתִּ֣יךָ בַֽיהוָ֗ה וָאָעִ֤ד בְּךָ֙ לֵאמֹ֔ר בְּי֣וֹם צֵאתְךָ֗ וְהָֽלַכְתָּ֙ אָ֣נֶה וָאָ֔נָה יָדֹ֥עַ תֵּדַ֖ע כִּ֣י מ֣וֹת תָּמ֑וּת וַתֹּ֧אמֶר אֵלַ֛י ט֥וֹב הַדָּבָ֖ר שָׁמָֽעְתִּי׃

Posłał król i zawezwał Szymeę, i rzekł do niego: Azalim nie poprzysiągł cię wobec Wiekuistego, a oświadczył tobie, mówiąc: Dnia, którego wyjdziesz i dokądbądź się udasz - miarkuj to sobie - że wtedy umrzeć musisz? A odpowiedziałeś mi: Dobrze tak, słyszałem! 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
43

וּמַדּ֕וּעַ לֹ֣א שָׁמַ֔רְתָּ אֵ֖ת שְׁבֻעַ֣ת יְהוָ֑ה וְאֶת־הַמִּצְוָ֖ה אֲשֶׁר־צִוִּ֥יתִי עָלֶֽיךָ׃

Czemu tedy nie przestrzegałeś przysięgi wobec Wiekuistego i rozkazu, którym ci wraził? 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
44

וַיֹּ֨אמֶר הַמֶּ֜לֶךְ אֶל־שִׁמְעִ֗י אַתָּ֤ה יָדַ֙עְתָּ֙ אֵ֣ת כָּל־הָרָעָ֗ה אֲשֶׁ֤ר יָדַע֙ לְבָ֣בְךָ֔ אֲשֶׁ֥ר עָשִׂ֖יתָ לְדָוִ֣ד אָבִ֑י וְהֵשִׁ֧יב יְהוָ֛ה אֶת־רָעָתְךָ֖ בְּרֹאשֶֽׁךָ׃

Poczem rzekł król do Szymeego: Ty sam znasz wszystko zło, którego sobie świadome serce twoje, a które wyrządziłeś ojcu mojemu, Dawidowi. Niechaj tedy obróci Wiekuisty złość twoją na głowę twą. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
45

וְהַמֶּ֥לֶךְ שְׁלֹמֹ֖ה בָּר֑וּךְ וְכִסֵּ֣א דָוִ֗ד יִהְיֶ֥ה נָכ֛וֹן לִפְנֵ֥י יְהוָ֖ה עַד־עוֹלָֽם׃

Król Salomon zaś błogosławionym będzie, a stolica Dawida stanie utwierdzona przed obliczem Wiekuistego na wieki. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
46

וַיְצַ֣ו הַמֶּ֗לֶךְ אֶת־בְּנָיָ֙הוּ֙ בֶּן־יְה֣וֹיָדָ֔ע וַיֵּצֵ֕א וַיִּפְגַּע־בּ֖וֹ וַיָּמֹ֑ת וְהַמַּמְלָכָ֥ה נָכ֖וֹנָה בְּיַד־שְׁלֹמֹֽה׃

I rozkazał król Benaji, synowi Jehojady, i wyszedł on i pchnął go tak, że padł trupem. Królestwo zaś utwierdziło się w ręku Salomona. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
Poprzedni rozdziałNastępny rozdział